Polityk
Trybun szlachecki
Bezpotomna śmierć ostatniego Jagiellona, Zygmunta Augusta (7 VII 1572) wstrząsnęła społeczeństwem, spowodowała w Rzeczypospolitej objawy wręcz paniki; niepokoju i zamętu. Jak pisze Stanisław Płaza w "Dziejach narodu i państwa"(KAW,1988): "Także prawie cała ówczesna publicystyka polityczna dawała wyraz swemu przekonaniu, że porządek publiczny został zachwiany, a potęga Rzeczypospolitej chyli się ku upadkowi, gdyż wraz ze śmiercią króla upadła podstawowa rękojmia pokoju i bezpieczeństwa państwa, co więcej, że prawa wszystkie ustały, a urzędnicy utracili swą władzę". Na porządku dziennym stanęło bardzo wiele ważnych problemów do rozwiązania: wypracowanie sposobu obioru króla, rozpatrzenie kandydatur, prowadzenie samej elekcji, utrzymanie porządku wewnątrz państwa oraz zapewnienie bezpieczeństwa jego granic. Przeprowadzenie elekcji nie było sprawą łatwą, gdyż wiązała się z nią walka między średnią szlachtą a magnaterią o władzę w państwie. Każda z grup tak chciała pokierować elekcją i wybrać takiego króla, by był jej powolnym narzędziem w zabiegach o wzmocnienie jej pozycji w państwie. Zamoyski z zapałem rzucił się w wir życia publicznego. Przejęty losem Rzeczypospolitej, jako starosta bełski zwołał do Bełza sejmik, na którym 21 lipca 1572 roku wystąpił z aktem konfederacji regulującym prawa na czas bezkrólewia. Poparły go liczne województwa i ziemie. Ton i język przemówień ludzi zwracających się przeciw magnaterii przypadły do gustu krewkiej szlachcie. Zamoyski odwoływał się do miłości ojczyzny i zasad demokracji, w pełni wykorzystywał swój talent oratorski. Opowiadał się za nierozerwalnością unii polsko-litewskiej i tolerancją religijną. Dzięki niemu zjazd bełski należał do "najsławniejszych", jego postanowienia przejęły inne województwa i ziemie, m.in. wołyńskie i kijowskie.
Szlacheccy przywódcy wysunęli hasło elekcji viritim, czyli wyboru króla przez całą szlachtę, co miało być najlepszą formą demokracji. Zamoyski poparł ten projekt. Pod naciskiem szlachty Sejm przyjął zasady wolnej elekcji. Zwyciężył system głosowania bezpośredniego, indywidualnego w województwach, jako najbardziej zgodny z zasadami równości szlacheckiej. Walnie przyczyniła się do tego argumentacja Zamoyskiego, który podkreślał, że prawo głosu w elekcji króla przysługuje każdemu, kto zobowiązany jest do udziału w pospolitym ruszeniu.
Temu to zatem "trybunowi" szlacheckiemu przypadł zaszczyt formalnego uzasadnienia elekcji viritim. Zasada viritim stała się odtąd jedną z podstawowych wolności szlacheckich.
Będąc orędownikiem wolności szlacheckiej, Zamoyski stawał się postacią pierwszoplanową ówczesnej sceny politycznej, jednym z najwybitniejszych mężów stanu Rzeczypospolitej szlacheckiej, a w okresie pierwszego bezkrólewia jednym z bardziej popularnych przywódców szlachty.
Na zwołanej wiosną 1573 roku elekcji energicznie zwalczał Habsburgów. Popierając kandydaturę królewicza francuskiego Henryka Walezego dążył do zabezpieczenia demokracji szlacheckiej przed zagrożeniem jej ze strony możnowładztwa i króla. Dlatego brał aktywny udział w pracach nad artykułami henrykowskimi. 16 maja 1573 roku na króla Polski wybrano 22-letniego Henryka Walezego. Posłowie francuscy w imieniu nowego władcy złożyli przysięgę na pacta conventa i artykuły henrykowskie.
Zamoyski w gronie 8 senatorów i 5 reprezentantów stanu szlacheckiego wyjechał po króla do Francji. Po 44 dniach podróży poselstwo przybyło do Paryża 19 sierpnia 1573 roku. Zamoyski pełnił funkcję sekretarza poselstwa. Stolica Francji zgotowała delegacji wspaniałe przyjęcie. Wykształcenie, kultura i ogłada towarzyska Polaków olśniły Paryż. Gdy doszło do konkretnych rozmów, Henryk Walezy odmówił złożenia przysięgi na postawione przez szlachtę warunki. Dopiero po długich targach ustąpił. W imieniu szlachty Zamoyski napisał wówczas słynną mowę do króla, wyjaśniając zasady szlacheckiej demokracji. Henryk wobec poselstwa polskiego okazał się bardzo hojny i miły (Zamoyskiego obdarował złotym łańcuchem złożonym ze 170 ogniw). Zamoyski będąc w Paryżu wystąpił ze sprawą podniesienia poziomu Akademii Krakowskiej. Za to spotkało go wyróżnienie ze strony Franciszka Balduina, profesora prawa rzymskiego, który opublikował pochwalną mowę o poselstwie polskim i poświęcił ją Zamoyskiemu. Posłanie do Paryża było tryumfem Zamoyskiego: wyróżnił się z grona posłów i uzyskał przychylność nowego króla, co dawało nadzieję na dalsze sukcesy życiowe.
Jednym z obdarowanych był Jan Zamoyski; który otrzymał starostwo knyszyńskie. Krótkie jednak były rządy Walezego. Na wieść o śmierci brata - króla Francji Karola IX - potajemnie opuścił Polskę w nocy z 18 na 19 czerwca 1574 roku i wrócił do Francji, aby objąć tron.
W Rzeczypospolitej znów zapanował nieład, szerzyły się napady, gwałty i morderstwa. Panujący w Polsce zamęt starali się wykorzystać w walce o tron Habsburgowie. Dzięki nieugiętej postawie Zamoyskiego 15 grudnia 1575 roku siostra zmarłego króla Zygmunta Augusta - Anna Jagiellonka - została przez szlachtę ogłoszona królową, otrzymując za męża Stefana Batorego.
1 maja 1576 roku Batory włożył na głowę koronę. Zamoyski mianowany został podkanclerzym koronnym. Król szybko poznał się na jego energii, talencie i wiedzy, podkanclerz został jego najbliższym doradcą, wiernym stronnikiem i osobistym przyjacielem. Poważny wpływ na te stosunki wywierał fakt, iż obaj byli wychowankami Uniwersytetu Padewskiego. Zamoyski przejęty śmiałymi planami nowego władcy dał się porwać do ich realizacji i przez całe życie walczył o ich wykonanie.
Wspinając się po szczeblach zawrotnej kariery i doszedłszy do znacznej fortuny magnackiej, coraz mniej przywiązywał wagi do roli "trybuna szlacheckiego".
U boku Batorego
Batory wiedział, że tron zawdzięcza stronnictwu szlacheckiemu, któremu przewodzi Zamoyski. Jako bystry i doświadczony polityk postanowił wykorzystać tę siłę do swoich szerokich planów. Doceniał możliwości Zamoyskiego jako przywódcy szlachty. Wierzył, że potrafi on skłonić ją do zwrocenia uwagi na sprawy aktualne, zainteresować nimi i spowodować ich rozwiązanie według sposobu, który im podsunie. Dlatego król obdarzył go zaufaniem, uhonorował stanowiskiem podkanclerzego koronnego i jako najbliższego współpracownika dopuścił do swoich planów. Jego główne zamierzenia to: podbicie Moskwy i zawładnięcie jej tronem, wyzwolenie Węgier, Mołdawii i Wołoszy spod tureckiego jarzma, usunięcie w cień domu rakuskiego (cesarskiego), wyzwolenie Bałkanów. Tron polski miał zapewnić Batoremu środki materialne na realizację tych niebywałych planów. Szlachta, widząc swego przywódcę na tak wysokim stanowisku, dziękowała królowi, pozostając w przekonaniu, że będzie królem rządziła według swej woli. Zamoyski jako nowy podkanclerzy umacniał się na swoim urzędzie. Rządził w praktyce całą kancelarią koronną i zaprowadził w niej nowe porządki. Aby ograniczyć sprzedajność sekretarzy, wprowadził nowy, surowszy regulamin, w tym osobistą odpowiedzialność sekretarzy, którzy musieli kontrasygnować przedkładane królowi do podpisu dokumenty. Tych, którzy się nie chcieli podporządkować (lub których podejrzewał o nieuczciwość) oddalał z kancelarii. Zanim pozyskał nowych ludzi godnych zaufania sam zajmował się pismami większej wagi.
Wewnętrzne sukcesy Batory zawdzięczał przeważnie Zamoyskiemu. Podobnie skutecznie wspierał Zamoyski króla i w polityce zagranicznej. Batory przyjął jego śmiały program, na który nie porwałby się żaden Polak. Stały dostęp do monarchy umożliwiał Zamoyskiemu podejmowanie ważkich działań protekcyjnych. Oskarżono więc go, że bierze pieniądze i nie zapomina o własnych interesach. Jednak należy pamiętać, że jak pisze prof. Stanisław Grzybowski w biografii "Jan Zamoyski" (PIW 1994) "było uznanym powszechnie prawem kanclerza i podkanclerzego przyjmowanie gratyfikacji od miast w zamian za normalne usługi kancelarii".
Największy kłopot nowemu królowi sprawiał zbuntowany Gdańsk. Od dawna nie chciał on przyjąć narzuconych mu statutów, których twórcą była królewska komisja Zygmunta Augusta z biskupem Kamkowskim na czele. Statuty ograniczały uprzywilejowaną pozycję Gdańska, określały prawa i obowiązki jego mieszkańców oraz oddawały panowanie nad morzem bezpośrednio w ręce króla. Gdy Gdańszczanie odmówili poddania się woli monarchy, Batory wiosną 1577 roku rozpoczyna wojnę z Gdańskiem. Podkanclerzy, choć niechętny wojnie, wystawił rotę jazdy pod dowództwem młodego Mikołaja Żółkiewskiego, która wzięła chlubny udział w zwycięskiej bitwie pod Lubieszowem. Jednak był rzecznikiem porozumienia i utrzymania dawnych przywilejów bogatego portu, za co wdzięczni kupcy przysłali mu po wojnie szereg cennych darów. Dzięki staraniom Zamoyskiego 12 grudnia 1577 roku zawarto kompromisowy pokój. Za cenę rezygnacji z uzależnienia miasta od władzy królewskiej Gdańsk uznał ostatecznie władzę Batorego.
Znaczenie Zamoyskiego rosło coraz bardziej. Mówiono o podkanclerzym, że nie ma mu podobnego w całej Polsce. 1 marca 1578 Zamoyski zostaje mianowany kanclerzem wielkim koronnym. Sprawom publicznym poświęca bardzo dużo czasu. Stał się mężem stanu mającym wielkie wpływy i ogromne znaczenie w Rzeczypospolitej. W ślad za dostojnymi tytułami posypały mu się bogate starostwa i intratne dzierżawy. Dzięki królewskiej protekcji ze średniozamożnego szlachcica przekształcił się w potężnego magnata, z trybuna szlacheckiego, wojującego o szeroką demokrację i osłabienie pozycji w gorącego zwolennika silnej władzy monarszej. Kierując polityką wewnętrzną i w dużej mierze zewnętrzną państwa dążył nieustannie do wzmocnienia władzy królewskiej. Niejeden raz król i kanclerz będą usiłowali narzucić sejmowi swą wolę, nieraz z tego powodu dojdzie do zajść w izbie poselskiej.
Gdy król przystąpił do kosztownych reform wojskowych Zamoyski, chcąc przyspieszyć ich realizację, jeździł po kraju wykorzystując dotychczasowe wpływy wśród szlachty oraz krasomówcze zdolności: agitował, przemawiał na sejmach i skłonił wreszcie oporną zwykle szlachtę do zgody na wysokie podatki. Dla dania przykładu własnym kosztem zaciągnął 600 piechurów, w tym 200 Szkotów. Pod okiem króla zaczął się uczyć sztuki wojennej. Nadzwyczaj zdolny kanclerz szybko opanował tajniki dowodzenia. Rychło miał wykazać w praktyce wyniki swej nauki.
29 czerwca 1579 roku król wypowiedział wojnę Moskwie. Zamoyski uczestniczy we wszystkich trzech kampaniach przeciw Iwanowi IV Groźnemu, zdobywając Wieliż i Zawołocze oraz biorąc udział w oblężeniu Połocka, Wielkich Łuków i Pakowa.
1580 rok zapoczątkował nowy rozdział w działalności Zamoyskiego. 3 kwietnia kanclerz podpisał akt erekcyjny miasta Zamościa, które włoski architekt Bernardo Morando miał zbudować w 20 lat.
11 sierpnia 1581 roku Zamoyski zostaje mianowany hetmanem wielkim koronnym. Prowadzone przez niego rokowania pokojowe z delegacją moskiewską zostały uwieńczone traktatem pokojowym podpisanym 15 stycznia 1582 w Jamie Zapolskim. Iwan Groźny przyznał Rzeczypospolitej Inflanty i zrzekł się ziemi połockiej.
Dzięki zwycięskiej wojnie z Rosją autorytet króla i hetmana ogromnie wzrósł. Uwieńczeniem osobistych sukcesów Zamoyskiego było małżeństwo z bratanicą króla Gryzeldą Batorówną. Kanclerz był prawą ręką króla w realizowaniu planów politycznych i zwalczaniu opozycji.
12 grudnia 1586 roku, w wieku 53 lat, umarł niespodziewanie król Batory. O tym smutnym wydarzeniu pisze ks. dr Zbigniew Starnawski w pracy "Z przeszłości Kościoła w Polsce" (Wyd. Kurii Bisk. - Lublin 1984): "Śmierć króla Stefana na zamku w Grodnie przecięła jego wielkie mocarstwowe plany i zamknęła jedną z najpiękniejszych kart życia Zamoyskiego. Za Zygmunta III zmalały jego wpływy na dworze, ale wzrósł jego autorytet moralny i popularność".
